czwartek, 28 sierpnia 2014

TOP 5 ! Muzyka na koniec lata

Na blogu startuje akcja TOP 5, czyli pięciu moich faworytów na dany temat.* Na pierwszy ogień idzie moja ulubiona muzyka na koniec lata! Zapraszam!
*kolejność przypadkowa

MS MR


MS MR to zespół z Nowego Jorku, który powstał w 2010 roku. Duet gra muzykę indie-pop. MS to wokalistka Lizzy Plapinger, natomiast MR - Max Hershenow - odpowiada za podkład muzyczny. Zespół został wykreowany za pośrednictwem mikrobloga. Ich debiutancki krążek nosi nazwę "Secondhand Rapture". 
Moje ulubione piosenki? Zdecydowanie "Bones", który został użyty w oficjalnym zwiastunie "Gry o tron", "Hurricane" i "Fantasy".


Iggy Azalea


Iggy Azalea to australijska raperka, autorka tekstów i modelka. Mimo że urodziła się w Australii, będąc niemowlęciem przeniosła się z rodziną do Walii, a następnie w wieku 16 lat (sama) do USA, gdzie mieszkała bez wizy przez kolejne 6 lat. Iggy wiele osób może kojarzyć z piosenki Ariany Grande - "Problem". A która piosenka jest moją ulubioną? Zdecydowanie "Work"! Poza tą piosenką ciekawymi tytułami są "Fancy", "My world" i nowy duet z Ritą Orą - "Black Widow". 




Tove Lo


Tove Lo, a inaczej Tove Ebba Elsa Nilsson jest szwedzką piosenkarką i autorką tekstów. Sławę zyskała w 2013 roku dzięki piosence "Habits", a raczej jej zremiksowanej wersji nazwanej "Stay High". We wrześniu wychodzi debiutancki album artystki nazwany "Queen of the Clouds". Moją ulubiona piosenką Tove jest właśnie "Stay High". Dla osób, które chcą się lepiej zapoznać z jej twórczością polecam także "Out of Mind" oraz "Not on drugs". 




Lana Del Rey


Lana Del Rey (Elizabeth Woolridge Grant), tej pani chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Pochodzi z Nowego Jorku i przez wiele lat walczyła o to, żeby dostać się na sam szczyt. Sławę przyniosła jej piosenka "Video Games", a jej album "Born To Die" odniósł wielki sukces. Teraz powróciła z kolejnym krążkiem, który nazwała "Ultraviolence". Swoim brzmieniem przenosi nas w lata 60. i 70. i pozwala zapomnieć o całym świecie. Głos Lany hipnotyzuje, wiec gdy raz przesłuchasz tę płytę, już się od niej nie uwolnisz. Ulubione piosenki? Wszystkie! Ale najbardziej: "Money Power Glory", "Old Money" i "Florida Kilos" i "Brooklyn Baby".




Arctic Monkeys


Arctic Monkeys to zespół grający indierocka, który powstał w 2002 roku w Sheffield w Wielkiej Brytanii, jednak ogromną popularność przyniósł im wydany w 2013 roku piąty album AM. To właśnie dzięki niemu poznałam ten wspaniały zespół. Moimi ulubionymi piosenkami tego bandu są: "Arabella", "Do I Wanna Know?", "R U Mine?" i "Why'd You Only Call Me When You're High?". 



Sara Shepard - "Pretty Little Liars: Bez skazy"


„Nigdy, przenigdy nie pozwól, aby ktoś widział cię płaczącą.

„Nie ciesz się za wcześnie. To jeszcze nie koniec.

„Tu są sami idealni ludzie, (...) jeśli nie jesteś jednym z nich, to jesteś popaprany. Ale myślę, że w środku, ludzie bez skazy są tak samo popaprani jak my.”

Trzy osoby mogą dochować tajemnicy, jeśli dwie z nich nie żyją.” To koniec. Alison nie żyje. To pewne. Wydawać się może, że teraz sekrety dziewczyn są bezpieczne. Niestety, radość z tego powodu trwa krótko, bo już po pogrzebie cała czwórka dostaje kolejną wiadomość od „A”. Pytanie brzmi: Kto jest jej nadawcą skoro to nie Ali?

środa, 27 sierpnia 2014

Zapowiedź IV

Hej!Kolejna dawka nowych recenzji już wkrótce nadejdzie! 

1. Lauren Kate - "Łza" 


















2. Kim Harrison - "Umarli czas nie liczą" 


















3. Guillaume Musso - "Telefon od anioła" 

Przedpremierowo 2.


Przedpremierowo to zestawienie najbardziej interesujących książek, które swoją premierę będą miały w najbliższym czasie.







Sara Shepard - "Pretty Little Liars: Kłamczuchy"

„Nigdy nie ufaj pięknej dziewczynie z brzydkim sekretem.

„Wciąż tu jestem, suki. I wiem o wszystkim. A.

„Kiedy spędzały czas tylko we dwie, Ali pokazywała inną, mniej idealną twarz - co zresztą sprawiało, że ostatecznie wydawała się jeszcze bardziej idealna (…)”

W każdym mieście, szkole, pracy znajdzie się taka osoba, która przyciąga wzrok wszystkich w pomieszczeniu. Jedni ją ubóstwiają, inni nienawidzą. Ale jedno jest pewne – wszyscy chcieliby zwrócić na siebie jej uwagę.

Alison DiLaurentis z pewnością pasuje do powyższego opisu. Najładniejsza i najpopularniejsza w całym Rosewood. Z czterema przyjaciółkami u swojego boku. Co je połączyło? Sekrety. Bo przecież to one sprawiają, że przyjaźń staje się trwalsza.

Pewnej nocy, podczas wspólnego nocowania Ali znika. Aria, Hanna, Spencer i Emily jako ostatnie widziały dziewczynę, jednak żadna z nich nie wie co się z nią stało. Apele, ogłoszenia w telewizji, poszukiwania – nic nie pomaga. Strata najbliższej przyjaciółki, ale i największej manipulatorki rodzi mieszane uczucia w każdej z czterech dziewczyn. Bo przecież to Ali znała wszystkie ich sekrety, które gdyby tylko wyszły na światło dzienne, mogłyby zniszczyć im życie.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Jennifer Echols - "Dziewczyna, która chciała zbyt wiele"

„Jestem też wredna. Nie mam przyjaciół, bo ich wkurzam. Wystawiam ludzi do wiatru.

„Ale nie można ciągle martwić się, że umrzesz. Jeżeli będziesz tak robił, to już umarłeś.

„Zawsze byliśmy od siebie zależni i zawsze nieszczęśliwi, bo czuliśmy presję i mieliśmy świadomość, że zawiedliśmy.


Czy istnieje na świecie człowiek, który nigdy się nie buntował? Chyba nie. Nie mniej jednak są dwa rodzaje buntu – ten bardziej i ten mniej słuszny. Pierwszy towarzyszy ludziom, którzy są np. źle traktowani, niesprawiedliwie osądzani, natomiast drugi spowodowany jest naszym kaprysem. Meg, bohaterka książki Jennifer Echols pt. „Dziewczyna, która chciała zbyt wiele”, buntuje się właśnie z tego drugiego powodu. Jest ona niebieskowłosą siedemnastolatką, która robi to na co ma ochotę, nie licząc się z konsekwencjami i rodzicami, jakby była bezkarna. Jedyne czego chce, to uciec. Od szkoły. Od rodziny. Od przeszłości.  

czwartek, 14 sierpnia 2014

John Green - "Gwiazd naszych wina"


"Moje idee to gwiazdy, których nie potrafię ułożyć w konstelacje."

"Niektóre wieczności są większe niż inne."

"Ślady, które ludzie pozostawiają po sobie, zbyt często są bliznami."

Śmierć... tak bardzo powiązana z ludzkim życiem, a tak ciężka do zaakceptowania. Jeszcze ciężej ją znieść, gdy wywołana jest chorobą. Jednym z najczęstszych i najcichszych zabójców XXI wieku jest nowotwór. Każdy chory radzi sobie z nim inaczej... jedni się załamują, drudzy cały czas nastawieni są pozytywnie do tego, co ich zabija...

A jaki stosunek do śmierci i swojej choroby miała Hazel Grace z książki Johna Greena
 "Gwiazd naszych wina"? 
Dziewczyna ma 16 lat i od trzech lat choruje na nowotwór tarczycy w 4 stadium z przerzutami na płuca, przez co nie może samodzielnie oddychać. Mimo tego stara się się żyć jak normalna nastolatka - uczy się, spotyka z przyjaciółką, ale też uczestniczy w zebraniach "grupy wsparcia", czyli spotkaniach młodzieży chorej na raka. Hazel nie chodzi tam z własnej woli, a raczej z woli rodziców, ale to dzięki tym spotkaniom dziewczyna poznaje 18-letniego Augustusa Watersa, którego kostniakomięśniak pozbawił nogi. Chłopak jest też przyjacielem Issaca, którego rak pozbawia oczu, a który także jest uczestnikiem tych zajęć. I może to dziwnie zabrzmi, ale to właśnie nowotwór sprawił, że ta trójka się ze sobą zaprzyjaźniła, a Gus i Hazel wpadli sobie w oko.